TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Sierpień 21, 2017 | 2:43

KUSZENIE TROPICIELA.

TELAWIW OnLine: Za miesiąc minie 12 rocznica śmierci słynnego tropiciela niemieckich zbrodniarzy wojennych Szymona Wiesenthala, który zmarł w Wiedniu w wieku 96 lat i pochowany jest w Herzliji pod Tel Awiwem. To właśnie Wiesenthal jako pierwszy jeszcze w latach 50. wstępnie ustalił, że Adolf Eichmann zdołał zbiec z Europy do Argentyny, co przyczyniło się do późniejszego ujęcia i osądzenia tej mendy przez Izraelczyków.

50-letnia działalność Wiesenthala nie stanowi raczej żadnej tajemnicy i nie wymaga specjalnych objaśnień. Sporo arcyciekawych szczegółów można znaleźć na przykład w jego biografii autorstwa izraelskiego historyka Toma Segeva. Facet siedział przez trzy miechy w dawnym wiedeńskim biurze Wiesenthala – „słuchając  dzwonów kościelnych i odgłosu dorożkarskich kopyt na bruku” – przekopał się przez 300.000 zakurzonych teczek.

Tom Segev puentuje trafnie, że główna zasługa Wiesenthala polegała na tym, iż nagłaśniał prawdę o Holokauście w czasach, gdy w Izraelu starano się jeszcze wypierać ją ze świadomości – z obawy, że przeszkodzi w budowie młodego państwa. Przełom nastąpił dopiero na początku lat 60., kiedy cała potworność niemieckiego ludobójstwa dokonanego na Żydach w Europie ujawniona została Izraelczykom na Procesie Eichmanna.

Segev znalazł potwierdzenie w szpargałach, że tropiciel był agentem Mossadu, co nie stanowi jednak większego zaskoczenia (ścigając hitlerowców, którzy uciekli do Egiptu, Syrii i Iraku – zbierał też info o tych krajach). Wg mnie dużo ciekawsze są ustalenia Segeva mające bezpośredni związek z…peerelem. Nie wiedziałem np., że w związku z marcem-68 publikował z Giedroyciem „listy reżimowych polskich antysemitów”.

W aktach odkurzonych przez Segeva stoi ponadto jak byk, że wywiad prl, czyli praktycznie sowiecki z 10 lat usiłował bezskutecznie zwerbować Wiesenthala, m.in. za pośrednictwem agenta o kryptonimie 156. Czego oni mogli chcieć od zarobionego i tak po łokcie tropiciela, który w tymże samym roku 1968 zdążył też wydać książeczkę z tezą, że Kolumb był Żydem – odkrył Amerykę w poszukiwaniu schronienia dla Żydów wygnanych z Hiszpanii.

 © 2017 Eli Barbur. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 



Reklama

Reklama