TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Kwiecień 23, 2019 | 3:43

NAPOLEON – SYJONISTA.

TELAWIW OnLine: Trzy dni temu minęła 220 rocznica ogłoszenia (20 kwietnia 1799) przez Napoleona odezwy wzywającej Żydów do powrotu na ojczystą ziemię i odrodzenia państwowości izraelskiej ze stolicą w Jerozolimie. Dokument opublikowany został w paryskiej gazecie Le Moniteur Universel (główny organ w latach rewolucji francuskiej) – podczas  napoleońskiego, nieudanego oblężenia Akko w północnym Izraelu.

Możliwe, że był to fake newsik mający przeciągnąć na stronę Francuzów żydowskiego obrońcę twierdzy Haima Farhi, który odgrywał w tej batalii kluczową rolę (zastępca dowódcy) – odbierając Napoleonowi palmę zwycięstwa. Zdania historyków są podzielone; wygrzebana w archiwach niemieckich jakoby oryginalna wersja odezwy też wygląda na podróbę.

Za prawdziwością odezwy przemawia jednak fakt, że Napoleon odegrał historyczną rolę w emancypacji Żydów europejskich, uwalniając ich z gett i zwołując nawet potem w Paryżu w 1807 w kaplicy Saint-Jean Wysoką Radę żydowską z udziałem 71 przedstawicieli na wzór starożytnego Sanhedrynu zbierającego się na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie.

Inna rzecz, że emancypacja i paryski Sanhedryn ożywiły średniowieczne przesądy antysemickie, przybierając formę podejrzeń, że Żydzi chcą opanować świat – jednocześnie antyjudaizm zaczął nabierać cech rasistowskich (cechy osobowe zamiast „bogobójstwa”). Po 1807 zrodziła się „szkoła myślenia”, że kluczem do zrozumienia historii jest spisek.

@ Dla wytchnienia 🙂 –  drobny fragmencik związany z Napoleonem pod Akko z książki STREFA EJLAT, która w odświeżonej i rozszerzonej formie dostępna będzie wkrótce w całości tutaj na portalu TELAWIW OnLine.

„No więc powiedziałem, że pod koniec XX wieku na wykopaliskach u podnóża murów obronnych w Akko archeolodzy wygrzebali szkielet grenadiera napoleońskiego z grabą zakleszczoną na drzewcu zbutwiałej chorągwi. I potem jakieś oficjele z Élysée w białych rękawiczkach i szamerowanych degolówkach zabrali kościotrupa specjalnym samolotem do V Republiki, gdzie urządzili mu pochówek z salwą honorową – na cmentarzu wojskowym z lufami starych kolubryn, w których koczują wiewiórki”.



Reklama

Reklama

Treści chronione