TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Grudzień 20, 2017 | 6:32

OŻENEK „Z ROZSĄDKU”.

TELAWIW OnLine: Dwa tygodnie po historycznej deklaracji Donalda Trumpa uznającej Jerozolimę za stolicę Izraela można już podsumować, że negatywne echa europejskie związane z tym wydarzeniem były silniejsze od reakcji w świecie arabskim. Ten ostatni nie ma teraz głowy do Palestyńczyków, bo musi bronić się przed naporem rodzimego dżihadyzmu i Iranu, ale skąd tak naprawdę bierze się antyizraelizm starej Europy?

@

Najprostsza odpowiedź byłaby taka, że wynika to głównie z tzw. tradycyjnego antysemityzmu, którego nie udało się wykorzenić nawet po Holokauście, a który dopingowany jest teraz dodatkowo przez coraz bardziej skretyniałe lewactwo i arabskich migrantów. Wg mnie prawdziwy powód tkwi jednak gdzie indziej. Jest to paniczny strach przed exodusem Arabów, których liczba do 2050 roku podwoić się ma do 700 milionów, a którzy siłą rzeczy uciekać będą głownie do Europy. Wielu polityków europejskich uważa, że jedynym sposobem na to tsunami byłoby ustabilizowanie na nowo sytuacji w krajach arabskich, czyli przywrócenie tam reżimów autorytarnych.Tego jednak nie wypada im przyznać otwarcie, więc bajdurzą jak przedtem Obama, że warunkiem stabilizacji jest zmuszenie Izraela do ustępstw i utworzenie Palestyny ze stolicą w Jerozolimie wschodniej. W stosunku do Izraela nie nastąpi zatem żadna zmiana, choć doktryna o kluczowym znaczeniu sprawy palestyńskiej odrzucana jest już nie tylko przez umiarkowane kraje arabskie i Państwo Żydowskie, lecz także przez Donalda Trumpa.

© 2017 Eli Barbur. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Reklama

Reklama