TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Wrzesień 20, 2017 | 6:06

PROJEKT BABILON.

TELAWIW OnLine: Bruksela, marzec 1990 – ponury deszczowy wieczór – na VII piętrze apartamentowca facet z teczką „bondówą” kieruje się do windy. Pięć kul pistoletowych wystrzelonych bezgłośnie z krótkiej odległości trafia go w plecy i tył głowy. Trup na miejscu – ofiarą okazuje się kanadyjski ekspert od balistyki dr Gerald Bull, którego życiowym celem było zbudowanie super-działa, mogącego wstrzelić satelitę na orbitę okołoziemską.

Zabójstwo nie miało tła rabunkowego – w mieszkaniu denata znaleziono 20.000 USD – śledztwo niemal od razu umorzono. Parę tygodni później w portach angielskich, greckich i tureckich zaczęto przechwytywać gigantyczne fragmenty rury mające ponoć służyć do budowy rurociągu w Iraku. Były to segmenty super-armaty – z lufą długości ponad 40 m i zasięgiem 1500 km – którą dr Bull budował dla Saddama Husajna (Projekt Babilon)…

Bull ulepszył też irackie rakiety Scudy, co przekonało Saddama ostatecznie, żeby wyłożyć 25 mln $ na budowę super-armaty. Na podobny pomysł sto parędziesiąt lat wcześniej wpadł Julius Verne, który taką kalubryną wystrzelił ludzi na księżyc. 4 miesiące po śmierci Bulla Irakijczycy zajęli Kuwejt – wątpliwe, aby dało się ich stamtąd wykurzyć („Pustynna burza”), gdyby mieli broń mogącą np. razić na dystans 1500 km pociskami z chemią…

Niecały rok po kropnięciu Bulla 39 ulepszonych przez niego Scudów – w czasie operacji „Pustynna burza” – spadło na TLV i okolice. To było średnio zabawne, choć głowice tych pocisków były konwencjonalne. Nic dziwnego, że Izraelczycy woleli, żeby kalubrynka Bulla nie została z czasem użyta przeciwko nim. Wg BBC i CBS – Bulla sprzątnął Mosad; tak samo twierdzili jego syn M. Bull i współpracownik w „Projekcie Babilon” Ch. Qaully.

Gerald Bull nie chciał nawet chodzić w kamizelce kuloodpornej – Buduję taką armatę, a miałbym się bać – powtarzał :).



Reklama

Reklama