TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Lipiec 25, 2017 | 5:20

SZKLANA MENAŻERIA.

TELAWIW OnLine: JAWOHL – szczeknął ostrym dyszkantem oskarżony spytany, czy jest Adolfem Otto Eichmannem, wyprostowując się służbiście w szklanej klatce ustawionej specjalnie dla niego w zatłoczonej sali Domu Ludowego w Jerozolimie. W ten sposób w 1961 wystartował ten słynny proces (szklana klatka, w której Eichmann urzedował w czasie rozprawy eksponowana jest do dziś w kibucu Lochamej H’Getaot w północnym Izraelu, gdzie starorzymski akwedukt wbija się w Muzeum Holokaustu.

Gabriel Bach, wtedy z-ca prokuratora: „Byłem świeżo po lekturze wspomnień Rudolfa Hoessa. Mieli rozkaz gazować 1000 dzieci żydowskich dziennie, niektóre klękały błagając o litość; kiedyś nogi się pod nim ugięły, gdy wpychał je na siłę do komory gazowej”. Eichmann wytłumaczył Hoessowi, że trzeba też wybić dzieci żydowskie, żeby ostatecznie załatwić problem, i żeby potem się nie mściły. Gabriel Bach: „Miałem przed oczami te „wspomnienia”, gdy pierwszy raz Eichmann stanął przede mną”.

Miki Goldman, oficer policji, który uczestniczył w przesłuchaniach Eichmanna i potem uruchomił dźwignię zapadni: „Miał już założony stryczek na szyi i w ostatniej chwili przed egzekucją rzekł: „Zawsze wierzyłem w Boga i umieram z Bogiem w sercu”. Miki Goldman wyznaczony został też później do rozsypania prochów skremowanego zbrodniarza w Morzu Śródziemnym poza obrębem wód terytorialnych Izraela; opowiedział po latach, że w trakcie tych czynności jakiś paproch wpadł mu nagle do oka.

Główne znaczenie Procesu Eichmanna polegało na tym, że – na oczach całego świata – potwierdzona została zasadność projektu syjonistycznego: powrotu Żydów na ziemie starożytnego Izraela i odrodzenia państwowości. Wśród obsługujących proces 400 dziennikarzy była Hannah Arendt, określana dziś często, jako „jedna z najsłynniejszych myślicielek żydowskich XX wieku”. Z czasem okazało się, że właśnie ona była prekursorką forsowanej obecnie przez lewactwo tzw. uniwersalizacji Holokaustu.

Proceder ten pozbawiający Holokaust odniesień jednoznacznie żydowskich – i ukazujący go, jako synonim zła ogólnego – ma głównie na celu podważanie prawomocności Izraela. Jednocześnie w ramach „uniwersalizacji” – pojęcia takie, jak ludobójstwo, faszyzm etc. obracane są przeciw Izraelczykom. „Wybitna myślicielka”, która za młodu pieprzyła się z hitlerowcem Heideggerem – pisała relacje z procesu dla „New Yorkera”, zebrane potem w książce pt. „Eichmann w Jerozolimie – rzecz o banalności zła”.

O dewiacji Arendtowej świadczy też fakt, że w swoich relacjach chrzaniła np. o rzekomo „żydowskim pochodzeniu Heydricha (prezydował w Wannsee). W IL „banalność zła” wyszła dopiero w latach 2.0. w tłumaczeniu jakiejś lewaczki. W peerelu wydał ją „Znak” w 1983. – tłumaczył misio Szostkiewicz z „Polityki”. Najlepsze jednak jest to, że polskim sprawozdawcą z Procesu Eichmanna w 1961 był Kazimierz Kąkol – potem w marcu-68 jeden z najbardziej zafajdanych skurwieli antysemickich w mediach.

© 2017 Eli Barbur. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Reklama

Reklama