TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Kwiecień 26, 2019 | 5:51

TAJEMNICE „DJOUGOUTES”.

TELAWIW OnLine: W 2007 perskie mułły nakręciły w Europie 22-odcinkowy serial telewizyjny o perskim Schindlerze ratującym Żydów w okupowanym Paryżu…Tonacja mroczna znana z filmów o SHOAH – kapelusze nisko na oczach, Żydzi z walizkami i przydużymi Gwiazdami Dawida gnani do ciężarówek – esesmami w odpowiednio przydużych hełmach cienko wyjący po persku – irański dyplomata ratuje Żydów przed komorami gazowymi, wyrywając też szkopom swoją ukochaną Żydówkę.

Nakręcony sporym wysiłkiem serial pt. “Zero Degree Turn” uznany został oczywiście za agitkę propagandową mającą polepszyć wizerunek antyizraelskiego Teheranu. Już pięć lat później okazało się jednak – z wydanej w USA książki pt. „W cieniu lwa”  znanego irańskiego naukowca Fariborza Mokhtari mieszkającego w Waszyngtonie –  że konsul taki istniał naprawdę…Nazywał się Abdol-Hussein Sardari, urzędował w latach wojny w Paryżu i  zakochany był w chińskiej śpiewaczce operowej…

Sardari uratował ponad 2000 Żydów, wydając im nowe paszporty irańskie*. Zasypywał szkopów i francuski reżim Vichy tasiemcowymi raportami o wymyślonej przez siebie sekcie judaistycznej DJOUGOUTES, której członkowie, jak przekonywał, nie byli „etnicznymi Żydami”… Perski cesarz Cyrus uwolnił w 538 p.n.e. z niewoli babilońskiej Żydów, którzy wrócili do Izraela. Wg Sardariego sporo Persów przejęło jednak od nich nauki proroka Mojżesza, a „Djougoutes” byli członkami tej społeczności.

„Czystość rasowa” Djugutów analizowana była w pocie czoła przez czołówkę speców III Rzeszy – potwierdził to potem Eichmann podczas swojego procesu w Jerozolimie. Eichmann odrzucił zresztą w 1942 tę wersje, jako „zwykłe sztuczki żydowskie i próby kamuflażu”, ale Sardari zdążył już przedtem ocalić parę tysięcy Żydów. Dlatego właśnie na istniejącym o dziwo do dziś kirkucie „Beheshtiem” w południowym Teheranie spoczywa też wielu „Djougoutes” – pochodzących z Polski.

@

*Warto wiedzieć, że w 1935 Persja zmieniła urzędową nazwę na Iran. Ta zjawiskowa nazwa “zapożyczona” została od  starożytnego ludu Ariów. Panujący wówczas łaskawie prohitlerowski Reza Szach Pahlawi sygnalizował w ten sposób komu trzeba, że Persowie inaczej niż  Arabowie też przynależą do  “aryjskiej rasy panów”.

© 2019 Eli Barbur. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 



Reklama

Reklama

Treści chronione