TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Maj 29, 2017 | 8:28

„ZBIGOWI” SIĘ ZDAWAŁO.

TELAWIW OnLine: Zmarły w tych dniach ZBIG Brzeziński był mniej więcej takim samym bystrzakiem, jak jego szef Jimmy Carter uważany za najgłupszego prezydenta USA w XX wieku, choć w obecnym stuleciu miał już godnego siebie następcę w osobie noblowskiego Obamy. Karykaturzyści w Stanach przedstawiali Cartera najchętniej jako zwykłą krowę lub plantatora fistaszków z Georgii.

@

Brzeziński, uważany za wybitnego sowietologa, jakieś trzy latka przed upadkiem ZSRR, wieszczył, że nie nastąpi to wcześniej niż za parędziesiąt lat. Z kolei antyizraelskie szajby Zbiga sprawiły, że Carter w 1979 wahał się z podpisaniem izraelsko-egipskiego układu pokojowego Camp-David ze strachu, że ugodzi on w Palestyńczyków. Głównym błędem Cartera i Brzezińskiego było jednak podważenie w tym samym czasie tronu szacha Iranu Pahlawi, któremu podwinęła się noga ze względu na zbytni zamordyzm. Islamiści Chomeiniego, podobnie jak kiedys bolszewicy w Rosji, przechwycili kontrolę nad ludową rewoltą, czego skutki Allah sławi do dziś. Błąd w sztuce polegał na tym, że Zbig i Carter chcieli wdrożyć demokratyzację w Iranie poprzez prawa człowieka, czyli zastosować taktykę pasującą do demoludów w Europie. Dokładnie tak samo zrobił Obama w odniesieniu do Egiptu w 2011, utrącając autorytarnego Mubaraka, po któtym przyszli islamiści – wykopując liberałów.



Reklama

Reklama