TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Styczeń 27, 2015 | 10:42

ZMARL NIESTETY DEMIS ROUSSOS.

TELAWIW OnLine: Demis Roussos kojarzy mi sie z druga polowa lat 70. – gdy po emigracji pomarcowej w DK przyjechalem na stale do Izraela i robilem koncowe wojska na Synaju kolo Szarm el-Szejk. Spaleni sloncem, z wielodniowym zarostem, w splowialych drelichach i zdartych, zapiaszczonych butach – jezdzilismy cali szczesliwi odkrytymi jeepami po pustyni. Ze wszystkich szoferek mijanych ciezarowek niosly sie w goracym wietrze dzwieki Demisa Roussosa i „No Woman, No Cry” Boba Marleya. Tak to mi sie zakodowalo.



Reklama

Reklama