TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Czerwiec 1, 2015 | 12:21

FILMY W PUSTYCH SALACH (1).

TELAWIW OnLine: W światowym kinie nadal nic fajnego się nie dzieje, co potwierdził teraz znowu festiwal w Cannes, gdzie nawet na czerwonym dywanie divy w dekoltach prężyły się bez przekonania. Z tego powodu być może zaliczyłem ostatnio jednym ciągiem na YouTube paręnaście… czarno-białych fabularnych filmów z głębokiego prl, czyli z mitycznych latek 60.

Mam szczery zamiar podzielić się z Państwem refleksjami, które – ku mojemu własnemu zaskoczeniu – niekoniecznie wszystkie będą negatywne, choć w niektórych wypadkach chodzi wręcz o zwykłe produkcyjniaki. Ciekawe, że akurat największe zarzuty, a właściwie jeden MEGA mam pod adresem filmów o ówczesnych młodzieżowcach, czyli moim własnym pokoleniu.

O tym jednak następnym razem, jeśli oczywiście temat chwyci…Chcę zaznaczyć ze szczególnym naciskiem :), że jako nie przemęczający się nigdy w ogólniaku i potem na luźnych studyjkach człowiek łaziłem też namiętnie na polskie filmy z „bieżącego repertuaru” – w kineczkach stołecznych często nic innego nie było, a człowiek miał chęć coś obejrzeć w pustawej sali…

Oto przykładowa lista filmów, które można teraz w całości obejrzeć w internesiu: „Beata”, „Banda”, „Pingwin”, „Skok”, „Do widzenia do jutra”, „Dancing w kwaterze Hitlera” i „Wycieczka w nieznane” (wg Brychta), „Znaki na drodze”, „Jutro Meksyk”, „Trzy kroki po ziemi”, „Disneyland” (wg Dygata); nadmienię tylko, że Skolima nie uwzględniam, bo zawsze mnie nudził.



Reklama

Reklama

Treści chronione