TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Październik 30, 2018 | 6:18

BTW LOTNISKOWCÓW…

TELAWIW OnLine: Pod względem lotniskowców Rosjanie zawsze podążali w dalekim ogonie za Amerykanami. Stalin wolał rozrywki przyziemne, Chruszczowa odrzucało od większych balii, jako wrażej spuścizny kulturowej po caracie, zaś Breżniew wprawdzie chciał dobrze, ale nie dał rady. Tak więc pierwszy „pełnokrwisty” lotniskowiec sowiecki zwodowany został dopiero w latach 80.

Ten krótki rys historyczny tłumaczy, dlaczego Rosja pod koniec lat 90. bez większych oporów zgodziła się, żeby Ukraińcy opylili Chińczykom nie ukończony lotniskowiec „Wariag” – rdzewiejący u nich w stoczni w Mikołajewie. Chińczycy, jak to oni, ostro zakasali rękawki i 7 lat temu przebudowana 300-metrowa krypa wypłynęła w swój pierwszy dziewiczy rejsik.

Dziewiczy chiński lotniskowiec przemianowany został na „Shi Lang” – na cześć admirała z czasów dynastii Ming-Qing, który w XVII w. podbił Tajwan. Poprzednia nazwa „Wariag” też była symboliczna – tak nazywał się carski krążownik, podobny do „Aurory”, ale mający o jeden komin więcej (4) – zatopiony przez Japończyków w 1904 (lub też „samozatopiony” przez oblężonych w porcie Rosjan).

Pierwszy rejsik ”Shi Langa” (施琅) śledzony był latem 2011 pilnie przez Jankesów ze względu na Tajwan. Niepokoił też Japonię, Koreę Południową, Wietnam i Filipiny, którym Pekin chce uszczknąć nieco egzotycznych wysepek i gazo/roponośnych rejonów podmorskich. Odkupując okręt od słowiańszczyzny Chińczycy zapewniali, że chcą przerobić go na pływający hotel z kasynem.

© 2018 Eli Barbur. Wszelkie prawa zastrzeżone.






Reklama

Reklama