TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Kwiecień 25, 2019 | 3:05

JEZUS Z AMSTERDAMU.

TELAWIW OnLine: Jezus był galilejskim Żydem (północny Izrael), gdzie wprawdzie dosyć licznie reprezentowany jest antropologiczny typ blondasa – ale zjawisko to występuje dopiero od lat 90. minionego stulecia. Wówczas do świętego kraiku przybyło ponad milion emigrantów z byłego ZSRR. Za dawnych czasów brodatych blondasów w Galilei raczej nie spotykano.

Jezus nie był więc raczej błękitnookim blondynem np. z rudawym zarostem (ikonografia bizantyjska) – i nie miał też tak zwanych „typowych rysów europejskich”, wbrew temu, co ukazuje wiele wizerunków w kościołach rozsianych na starym kontynencie. Nie przypominał też  w niczym ostrego mięśniaka ze słynnego fresku Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej.

Przypuszczalnie najbliższy od ukazania prawdziwego wyglądu Jezusa był niekwestionowany mistrz światłocienia Rembrandt, który w połowie XVII wieku przemieszkiwał w Amsterdamie na żydowskiej ulicy Jodenbreestraat 4-6. Jego sąsiadami, z którymi stykał się na co dzień – byli w większości Żydzi, którzy uciekli przed stosami inkwizycji w Hiszpanii i Portugalii.

Być może ten wielce życiowy fakt sprawił, że mistrz palety zaczął na swych płótnach przedstawiać Jezusa jako sefardyjskiego Żyda – wykorzystując przy tym, jako modeli takich właśnie szczupłych i ogorzałych facetów z sąsiedztwa. Widać to całkiem nieźle np. na słynnych obrazach Rembrandta – „Jezus uzdrawiający chorych” lub „Jezus w Emaus”.

Podobnych Izraelczyków „z epoki” – spalonych słońcem, zarośniętych i w kananejskich koszulkach do ziemi… – można często spotkać na przejściu granicznym w Tabie przy okazji szabatów i  świąt żydowskich, np. podczas obecnego tygodnia pesachowego. Udają się na egipski Synaj, mimo zagrożenia terrorystycznego, bo wszystko jest tam dużo tańsze niż w IL.

Widziałem kiedyś, jak po drodze w Ejlacie kupowali w galerii handlowej szabatowe chały – podobne do tej, którą Jezus rozdzielał u mistrza z Niderlandów.

© 2019 Eli Barbur. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 



Reklama

Reklama

Treści chronione