TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Wrzesień 14, 2020 | 5:20

„LOŻE MYŚLICIELI”.

TELAWIW OnLine: Witryna mojego portalu telawiwonline.com na Facebooku  (fanpage) była w  połowie zeszłego roku przez cały miesiąc zablokowana tylko dlatego, że 31 maja określiłem jakiegoś terrorystę, chcącego zadźgać dwoje cywilnych Izraelczyków w Jerozolimie, mianem „zdziczałego Araba palestyńskiego”. Przypomniałem sobie o tym, widząc jak Trump miota się, zarzucając głównym socmediom światowym (Twitter, Facebook i Google), że kneblują opinie konserwatywne i nie są bezstronne politycznie.

Samowolkę socmediów trzeba będzie oczywiście z czasem jakoś ukrócić w sensie prawodawczym – czego nie da się jednak zrobić, jeśli Trump przegra wybory i „progresywne lewactwo” dorwie się znowu do władzy. Wg mnie problem dotyczy nie tylko tego, że „politpoprawność” (PC) służy w socmediach do fałszowania prawdy; głównie chodzi o to, iż parają się tym nieodpowiedni ludzie – choćby nawet wybitni technokraci – którzy nie są jednak żadną miarą autorytetami moralnymi lub intelektualnymi.

Mam ochotę odwołać się w tym wypadku do przykładu z polsko-żydowskim wybitnym naukowcem i noblistą pokojowym, Józefem Rotblatem, współtwórcą pierwszej bomby atomowej. W 2018 władze miejskie Wawy wygenerowały skwerek jego imienia u zbiegu Smoczej i Nowolipki (przed wojną na niegdysiejszej ulicy Miłej stała tam sobie gdzieś w okolicy jego rodzinna posesja). Rotblat w 1944, powodowany rozterkami moralnymi, wycofał się z udziału w programie „Manhattan” w Los Alamos/USA.

Doszedł do wniosku, że „tysiącletnia Rzesza” i tak już jest rozwalona i nie obchodziło go więcej, że „atomówka” może na przykład oszczędzić życie kilkuset tysięcy młodych Amerykanów w walce z nadal desperacko broniącymi każdej wysepki Japończykami i powstrzymać dalszą ekspansję sowiecką na Dalekim Wschodzie (odbywającą się też pod przykrywką przedłużającej się wojny z fanatyczną Japonią). Abstrahując jednak od tych drobnych szczegółów – chodzi mi teraz głównie o…”Pugwash”.

W 1957 Rotblat razem z lordem Russellem zorganizował „światowy ruch naukowców na rzecz pokoju i przeciwko wyścigowi zbrojeń” (za co w 1995 zainkasował pokojowego nobelka – nazwa „Pugwash” wzięła się od kanadyjskiej wiochy, gdzie zwołali swoją pierwszą konfę „Lożę Myślicieli”). Całe to pacyfistyczne towarzycho, podobnie jak późniejsze, rzekomo oddolne ruchy pokojowe w Europie, spenetrowane zostało w latach „zimnej wojny”  przez sowieciarzy, którzy wykorzystywali je propagandowo.

Pugwash ze swoim ojcem założycielem Rotblatem (utożsamiającym się całe życie z korzeniami polsko-żydowskimi) nie próbował nawet potępić skrajnie antysemickiego marca-68 w peerelu i inwazji socbloku na Czechosłowację w tymże roku; ignorował protesty atomisty Andrieja Sacharowa przeciwko prześladowaniom dysydentów w ZSRR, w 1979 nie dostrzegł ataku sowieckiego na Afganistan, a w 1982 zorganizował sobie całkiem fajny kongresik w Warszawie, legitymizując reżim Jaruzela.

© 2020 Eli Barbur. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 



Reklama

Reklama

Treści chronione