TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Lipiec 24, 2017 | 3:39

OSKAR POST MORTEM.

TELAWIW OnLine: Na międzynarodowym festiwalu filmowym w Jerozolimie w połowie lipca, podobnie jak przedtem w Cannes, sporo zbędnego hałasu wywołał najnowszy dramat biograficzny francusko-żydowskiego reżysera Michela Hazanaviciusa pt. „Redoubtable”. Jest to opowiastka traktująca o małżeństwie niegdysiejszego „papieża Nowej Fali” Jean-Lucie Godarda z niemiecką aktoreczką Anne Wiazemsky.

Nie widzę kompletnie sensu, żeby zajmować się teraz dorobkiem Godarda, którego najbardziej okrzyczane filmy – „Dwie lub trzy rzeczy, które o niej wiem” czy „Pogardę” – uważałem zawsze za nudne i przereklamowane gnioty (nie będe się sprzeczał…). Jeszcze gorsze wg mnie było jego lewackie kino polityczne, co nie przeszkodziło Hollywoodowi w 2010 w przyznaniu mu honorowego Oscara za tzw. całokształt.

Godardowi odbiła totalnie lewacka szajba po rebelii paryskiego maja-68, gdy został maoistą (w ChRL trwała już wtedy masakryczna rewolucja kulturalna) i zaczął głosić na wiecach antysemickie ciemnoty o Żydach i Izraelu. Znalazło to m.in. wyraz w filmie „Tu i ówdzie” (1976) – gdzie przebijał obrazki Goldy Meir – Hitlerem. W 1983 dostał w Wenecji Złotego Lwa za „Imię: Carmen”, gdzie tytułowa panienka jest terrorystką.

Nie wiem, czy Godard był sowieckim szpiclem jak jego idol Arafat, czy tylko pożytecznym idiotą (po zamachu na Izraelczyków w Monachium w 1972 pieprzył, że należy na olimpiadach pokazywać sceny z „obozów koncentracyjnych dla Palestyńczyków w Izraelu”). Sądzę natomiast, że Oskar od Hollywoodu, któremu dawniej wymyślał na chama od „żydowskich gangsterów” – mógł być jeszcze jednym odpryskiem kadencji pokojowego noblisty Obamy w Białym Domu.

Inny odwieczny dylemat polega oczywiście na tym, czy światopogląd polityczny takiego czy innego artychy-opętańca powinien być traktowany w całkowitym oderwaniu od jego twórczości… Klasycznym przykładem w tej mierze jest wg mnie hitlerówa Leni Riefenstahl, której – w razie stosowania tych subtelnych rozróżnień – należy się honorowy Oskar post-mortem za całokształt.

© 2017 Eli Barbur. Wszelkie prawa zastrzeżone.



Reklama

Reklama