TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Sierpień 9, 2017 | 4:09

OSTATNIA CEGŁA.

TELAWIW OnLine: W latach 30. XX wieku Polska sondowała, czy nie dałoby się jakoś wysłać części Żydów na Madagaskar lub do Palestyny. Wariant wyspiarski odpadł ze względu na zdecydowany sprzeciw Paryża, a palestyński – Brytoli. Mimo to, niezrażona niczym IIRP jako pierwsza uruchomiła w 1937 pasażerską komunikację lotniczą między Europą a Palestyną. Okazało się, że jest to pierwsza naprawdę opłacalna linia LOT.

Polskie maszyny lądowały miękko w obecnym porcie lotniczym Ben-Guriona pod Tel Awiwem (wówczas angielskie lotnisko wojskowe) – trzy razy w tygodniu. Głównym źródłem dochodów polskiego przewoźnika był zmasowany transport poczty i żydowskich turystów, gdyż zmasowanej emigracji sprzeciwiał się Londyn umizgujący się do bliskowschodnich szejków naftowych + ze strachu przed buntami arabskimi w mandatowej Palestynie.

W warszawskim MSZ rozważano też w owych czasach etosowych całkiem poważnie, czy nie dałoby się przejąć od Anglików mandatu nad Palestyną, ale te ambitne plany przekreślił ostatecznie wiadomy szkop z wąsem. Jeszcze mniej znanym faktem jest chyba to, że w międzywojennej Polsce odbywały się kursy przygotowujące Żydów do pracy na roli w Palestynie i do walki zbrojnej z wstrętnymi Angolami (szkolenie w Andrychowie).

Jeden z kursów rolniczych prowadzony był na warszawskim Grochowie – na specjalnej farmie w rejonie ulicy Witolińskiej. Podmokłe miejscami poletka doświadczalne ciągnęły się prawie aż do wałów przeciwpowodziowych – wyhodowano tam m.in. trzciny służące do budownictwa z gatunku rosnącego nad Jordanem… Jedynym śladem po tej farmie są szumiące w okolicy wielkie drzewa i „ostatnia cegła” przechowywana ponoć w ŻIH.

© 2017 Eli Barbur. Wszelkie prawa zastrzeżone.




Reklama

Reklama