TelAwiw Online

Niezależny portal newsowy & komentarze, Izrael, Arabowie, Świat.

W kategorii: | Grudzień 26, 2015 | 6:01

PŁODNA GLEBA SYRYJSKA.

TELAWIW OnLine: Dotkliwy cios zadany rebeliantom syryjskim – we wczorajszym rosyjskim nalocie w Goutha pod Damaszkiem zginął Zahran Aloush, dowódca „Armii Islamu” liczącej 15-20 tys. dobrze uzbrojonych ludzi. Ugrupowane to, wspierane przez Saudów, stanowiło dotąd najbardziej bezpośrednie zagrożenie dla reżimu w Damaszku.

Trzon „Armii Islamu” to dezerterzy z dawnej armii Asada, którzy Gouthę opanowali w 2013 i wtedy właśnie Asad walnął tam gazem, zabijając 1400 cywilów. Obecny atak rosyjski po raz pierwszy miał charakter chirurgiczny i przypominał tego rodzaju akcje podejmowane przez Izraelczyków, wymagające perfekcyjnej roboty wywiadowczej.

Pięć dni wcześniej w podobnie precyzyjnie przeprowadzonym ataku Izraelczycy zabili terrrorystę Hezbollahu, Samira Kuntara – w damasceńskiej dzielnicy druzyjskiej Jaramana. Akcja ta musiała być ściśle skoordynowana z Rosjanami, choćby tylko po to, żeby ich systemy antyrakietowe S-400 nie zadziałały przeciwko pociskom rakietowym Izraela.

Można spokojnie założyć, nie popadając w konwencje spiskowe, że doszło do współpracy między Rosją i Izraelem. Jedni nie zauważyli ataku na Kuntara; drudzy mający ostry wywiadzik w Syrii – wystawili Rosjanom Alousha. Potwierdzeniem tego mogą być pretensje Teheranu, że Putinowi bliżej ostatnio do Izraela niż do interesów irańskich.



Reklama

Reklama

Treści chronione