TELAWIW OnLine: W obliczu ostrej sztafety
waszyngtońskich VIP-ów wysyłanych ciurkiem do Izraela (JD Vance, Witkoff, Kushner, Rubio), można by sądzić, że Trumpowi chodzi głównie o to, żeby Bibi nie rozłupał mu rozejmu w Gazie. Jednak Trump wysłał też „największy lotniskowiec świata” na Karaiby, żeby dowalić narko-terrorystom z lewackich reżimów latynoskich (Wenezuela etc.), a w przyszłym tygodniu wybiera się do Pekinu, żeby pogadać z wujciem Xi np. o Tajwanie. EB